40 remontów, 40 historii. „Trzy Kolory” z pomocą krakowskim rodzinom
To już czterdziesty remont zrealizowany w ramach przedsięwzięcia „Trzy Kolory”, prowadzonego przez Program Aktywności Lokalnej „Na Skarpie”. Za każdym z nich kryje się nie tylko odnowione mieszkanie, ale przede wszystkim historia rodziny, której codzienne życie dzięki tej pomocy staje się łatwiejsze i bardziej komfortowe.
Tym razem zmieniły się warunki mieszkaniowe pani Lidii, uczestniczki projektu „Wygrane Rodziny w Krakowie”, która wraz z trojgiem dzieci mieszka w Nowej Hucie. Zakres prac był szeroki i odpowiadał na najważniejsze potrzeby rodziny.
W mieszkaniu wyremontowano łazienkę oraz część kuchenną, wymieniono drzwi wraz z futrynami, częściowo odnowiono płytki ceramiczne i panele. Naprawiono również wadliwe połączenia hydrauliczne. Ważnym elementem remontu było także stworzenie dzieciom lepszych warunków do nauki i odpoczynku – rodzina otrzymała łóżko piętrowe z materacem oraz biurko. Całość dopełniło malowanie mieszkania.
Za tymi zmianami stoi człowiek, który od 15 lat pomaga rodzinom
Tak jak w przypadku poprzednich remontów, wszystkie prace zostały sfinansowane i zrealizowane dzięki „Szefowi” – anonimowemu krakowskiemu przedsiębiorcy, który od 15 lat systematycznie wspiera rodziny objęte pomocą Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie.
Czterdzieści wyremontowanych mieszkań to nie tylko imponująca liczba. To czterdzieści rodzin, które otrzymały coś więcej niż odnowione ściany, nowe płytki czy meble. To poczucie, że ktoś dostrzegł ich potrzeby i postanowił zrobić coś konkretnego, aby poprawić ich codzienne życie.
Serdecznie dziękujemy „Szefowi” oraz jego najbliższym współpracownikom za wieloletnie zaangażowanie, ogromną życzliwość i bezinteresowną pomoc. Ich wsparcie pokazuje, jak wiele można osiągnąć, kiedy profesjonalna praca służb społecznych spotyka się z ludzką solidarnością i gotowością do pomagania.
A historia „Trzech Kolorów” jeszcze się nie kończy.
W Nowej Hucie trwają już przygotowania do kolejnego remontu. Być może wkrótce kolejne mieszkanie zyska nowe oblicze, a kolejna rodzina przekona się, że nawet niewielka zmiana w przestrzeni, w której żyje, może stać się początkiem większej zmiany na lepsze.