Piwniczna-Zdrój – tu chce się wracać 29.06.2026
Wybraliśmy się do Piwnicznej-Zdroju – jednej z najpiękniejszych miejscowości na szlaku sądeckich uzdrowisk. To miejsce, w którym góry, natura i lokalne smaki tworzą wyjątkową całość.
Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od spaceru po uzdrowiskowej części miasta. Odwiedziliśmy Park Zdrojowy i Pijalnię Artystyczną, gdzie spróbowaliśmy słynnych wód mineralnych, po czym z Zamakowiska ruszyliśmy na szlak prowadzący do Chaty Magóry.
Dzień był piękny i słoneczny. Podejście z Kosarzysk okazało się wymagające – szlak jest stromy i potrafi zmęczyć, ale każdy krok wynagradzały piękne panoramy Beskidu Sądeckiego. Im wyżej wchodziliśmy, tym bardziej czuliśmy, że warto było podjąć ten wysiłek.
Chata Magóry przywitała nas spokojem, zapachem lasu i niezwykłą atmosferą. Wokół soczysta zieleń, konie pasące się na łąkach, serdeczni gospodarze i miejsce, w którym naprawdę można odetchnąć od codzienności.
Po górskiej wędrówce nie mogliśmy odmówić sobie kulinarnej uczty. Domowa lemoniada znakomicie ugasiła pragnienie, a pierogi z pokrzywą, czosnkiem niedźwiedzim, bobem, bryndzą, soczewicą i borowikami okazały się prawdziwym odkryciem. Na deser wybraliśmy szarlotkę z jabłkami i rabarbarem oraz aromatyczną kawę z kardamonem – idealne zakończenie tego dnia.
Do Piwnicznej-Zdroju i Chaty Magóry z pewnością jeszcze wrócimy. To jedno z tych miejsc, które zachwycają nie tylko widokami, ale również atmosferą, gościnnością i smakami, pozostawiając po sobie piękne wspomnienia.